29 czerwca, 2020 | Wszystko

Jesteśmy specjalistami od obsługi średnich i dużych flot – rozmowa z Frédérickiem Lustigiem, prezesem zarządu Carefleet S.A.

Kiedy szesnaście lat temu Carefleet rozpoczynał swoją działalność, większość firm CFM skupiona była na obsłudze dużych, międzynarodowych przedsiębiorstw, które usługę wynajmu długoterminowego znały ze swoich krajów macierzystych. Choć na przestrzeni niemal dwóch dekad rynek w Polsce się zmienił, Carefleet wciąż stawia na współpracę z dużym biznesem. O tym jak wygląda ona obecnie, rozmawiamy z Frédérickiem Lustigiem, prezesem zarządu spółki.

Carefleet funkcjonuje na rynku już od 16 lat i podobnie jak większość czołowych firm CFM w Polsce swoją działalność rozpoczynał od obsługi przedsiębiorstw posiadających floty liczące kilkadziesiąt lub kilkaset pojazdów. Czym charakteryzuje się współpraca z tego rodzaju podmiotami? Jakie obszary wsparcia oferowane przez firmy CFM są szczególnie istotne dla dużych przedsiębiorstw?

Frédéric Lustig: Przede wszystkim należy zaznaczyć, że zarządzanie dużą flotą pojazdów to proces złożony i wielowymiarowy. Dlatego bardzo istotną kwestią dla przedsiębiorstw, które posiadają kilkadziesiąt, kilkaset czy kilka tysięcy samochodów, jest kompleksowe i rzetelne doradztwo, które z jednej strony umożliwia jak najlepsze dopasowanie struktury i parametrów użytkowo-ekonomicznych posiadanej floty do potrzeb firmy, z drugiej zaś pozwala na efektywną eksploatację samochodów. Stąd też większość dużych przedsiębiorstw, nie tylko w Polsce, ale również na świecie, nawiązuje współpracę z firmami CFM. Często mówię, że motorem napędowym Carefleet jest doświadczony zespół specjalistów, którzy wspierają naszych Klientów na każdym etapie współpracy, począwszy od wyboru samochodów, poprzez pomoc w tworzeniu efektywnej polityki flotowej, a skończywszy na szukaniu oszczędności tam, gdzie są one możliwe. Dla naszych Klientów świadomość tego, że współpracują z ekspertami, którzy doskonale znają rynek, zagłębiają się w specyfikę funkcjonowania firmy i potrafią wyciągać konstruktywne wnioski, jest ogromną wartością. Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że to doświadczenie zespołu nie bierze się znikąd. W Carefleet mamy bardzo niską rotację pracowników, ludzie pracują w firmie po kilka czy kilkanaście lat i cały czas zdobywają wiedzę oraz nowe kompetencje. To z kolei przekłada się na jakość usług, które świadczymy na rzecz naszych Klientów. Jeśli chodzi o kwestie istotne dla dużych przedsiębiorstw, na pewno warto wspomnieć również o wszelkich działaniach, które odciążają Fleet Managerów w obowiązkach administracyjnych i pozwalają na sprawniejsze i efektywniejsze zarządzanie flotą.

Firma Carefleet należy do Europejskiego Funduszu Leasingowego, jednej z największych firm leasingowych w Polsce, a także do międzynarodowej grupy finansowej Credit Agricole. Czy powiązania z tak dużymi instytucjami ułatwiają spółce dotarcie do dużego biznesu i dalszą współpracę?  

Frédéric Lustig: Na pewno fakt, iż należymy do Europejskiego Funduszu Leasingowego i Grupy Credit Agricole miał bardzo duże znaczenie na początku naszej działalności, kiedy dopiero budowaliśmy markę Carefleet. To budziło zaufanie. Zresztą tak jest poniekąd do tej pory. Credit Agricole to silna i potężna grupa bankowa, co dla naszych Klientów jest dodatkową gwarancją bezpieczeństwa realizowanych przez nas działań. To naturalne, że firma, która decyduje się na finansowanie kilkuset samochodów, a następnie na kilka lat przekazuje zarządzanie nimi w ręce zewnętrznego podmiotu, chce mieć po drugiej stronie wiarygodnego i stabilnego partnera biznesowego, odpornego pod względem finansowym na różne wahania rynku. Ta potrzeba bezpieczeństwa jest widoczna szczególnie teraz w dobie pandemii SARS-CoV-2. Dodam, że Carefleet skupia się przede wszystkim na obsłudze średnich i dużych firm. Jest to kierunek, który wytyczyliśmy na początku naszej działalności i dalej go utrzymujemy. Również bank Credit Agricole nastawiony jest na współpracę z dużym biznesem, co ułatwia nam dotarcie do tej grupy Klientów. Z kolei Europejski Fundusz Leasingowy kieruje swoją ofertę także do mniejszych podmiotów, w tym do jednoosobowych działalności gospodarczych, stąd nasze działania są bardzo komplementarne i umożliwiają efektywną obsługę tak naprawdę całego rynku.

Polski biznes na przestrzeni dwóch ostatnich dekad „oswajał się” z usługą wynajmu długoterminowego samochodów, która jeszcze na początku lat 90-tych była w naszym kraju praktycznie nieznana. Obecnie mówi się, że większość przedsiębiorstw posiadających kilkaset lub kilkadziesiąt samochodów finansuje je w formie wynajmu. Jak wygląda to w przypadku Carefleet?

Frédéric Lustig: Rzeczywiście, większość pojazdów finansowanych przez Carefleet należy do Klientów posiadających duże i średnie floty. Są to bardzo różne przedsiębiorstwa. Nie skupiamy się tylko na firmach międzynarodowych, które posiadają swoje oddziały w Polsce. Świadczymy usługi dla każdego. Elementem, który może łączyć te wszystkie organizacje jest świadome podejście do optymalizacji kosztów i działań związanych z zarządzaniem pojazdami służbowymi. Nasi Klienci decydując się na finansowanie samochodów w formie wynajmu długoterminowego, potrafią dostrzec wymierne korzyści, jakie niesie za sobą to rozwiązanie. Mówię tutaj nie tylko o wszystkich kwestiach związanych z bieżącą obsługą samochodów, ale również takich działaniach, jak chociażby odsprzedaż aut po zakładanym okresie eksploatacji. Proszę zauważyć, że już dawno skończyły się czasy, kiedy wystawiało się samochód poflotowy na sprzedaż i od razu znajdowali się chętni na jego kupno – czy to dotychczasowi użytkownicy, czy inni pracownicy firmy. Dziś średni czas sprzedaży  takiego samochodu w Polsce wynosi 85 dni. To z kolei oznacza zamrożony kapitał i bardzo dużo pracy, aby dotrzeć do potencjalnych nabywców  – oczywiście mówimy o sprzedaży auta w  cenie adekwatnej do jego wartości rynkowej, bo oddanie go za bezcen nie jest sztuką. A jeśli w firmie takich pojazdów jest kilkaset, to problem robi się naprawdę bardzo duży. My ten ciężar zdejmujemy z barków naszych Klientów, biorąc na siebie całe ryzyko. W ogóle uważam, że naszą rolą jako firmy świadczącej usługę wynajmu długoterminowego samochodów jest ograniczenie ryzyka po stronie Klientów. To jedna z naszych głównych przewag konkurencyjnych. A takich ryzyk jest wiele – chociażby wzrost kosztów obsługi serwisowej wynikający ze zwiększonych kosztów pracy po stronie podwykonawców. To jest nasz kłopot, aby utrzymać te koszty w ryzach. Klient płaci stały, z góry ustalony miesięczny czynsz. Przy wolumenie samochodów na poziomie kilkudziesięciu czy kilkuset samochodów jest to bardzo istotna kwestia.  

Zazwyczaj w firmach posiadających większe floty pojazdów funkcjonuje stanowisko Fleet Managera. Po co więc takiemu przedsiębiorstwu dodatkowe wsparcie ze strony firmy CFM? Jak postrzega Pan rolę Carefleet w kontekście współpracy z Fleet Managerem?

Frédéric Lustig: Tak jak powiedziałem na początku, naszym niezaprzeczalnym atutem jest wiedza i doświadczenie, dzięki którym możemy doradzać Fleet Managerom najlepsze rozwiązania. Z drugiej strony jesteśmy po to, aby wspierać ich w wykonywaniu najbardziej żmudnej pracy, czyli negocjowaniu i pilnowaniu kosztów, rozliczaniu się firmami świadczącymi usługi dodatkowe, tworzeniu raportów etc. Nasz zespół bardzo angażuje się w to, aby odciążać Fleet Managerów w ich codziennych obowiązkach.  Proszę pamiętać, że po naszej stronie nie jest to praca jednego człowieka, Account Managera, który opiekuje się Klientem. To działania całego sztabu ludzi. Dlatego też ogromny nacisk kładziemy na efektywną współpracę pomiędzy różnymi działami wewnątrz Carefleet i rzeczywiście widać w całym zespole ogromną chęć współdziałania, a to z kolei przekłada się na efektywną obsługę. Dla nas najważniejsza jest satysfakcja naszych Klientów. A oni to doceniają, dzięki temu wciąż cieszymy się ich zaufaniem.